Jesteś tutaj,
bo coś w Tobie
przestało szukać.
Być może Twoja droga była długa.
Być może spełniona.
Cicha.
Głęboka.
I być może w pewnym momencie
wszystko było „w porządku” —
ale Ciebie już tam nie było.
THE RETURN
nie jest zaproszeniem do zmiany.
To przestrzeń,
w której zmiana
staje się zbędna.
THE RETURN
nie jest drogą.
To koniec
odchodzenia.
Jakby zostać
wezwanym do domu,
by wreszcie zobaczyć
piękno
swojej długiej drogi.
12 dni.
12 głębokich dotknięć
Twojego wnętrza.
Nie z zewnątrz.
Z wewnątrz.
Słowa,
jak z dawno zapomnianego snu.
Tak precyzyjne,
że umysł nie nadąża.
A jednak
coś w Tobie
rozpoznaje.
Nie ma tu rozmów.
Nie ma wyjaśnień.
Nie ma spotkań.
Nie ma kontaktu,
który trzeba
podtrzymywać.
Są tylko słowa,
które się czuje.
I pole,
które nie prowadzi —
lecz podtrzymuje.
Bo to,
kim jesteś
najgłębiej,
nigdy nie było
utracone.
Było jedynie zajęte
ciągłym stawaniem się kimś innym,
niesione
cudzymi oczekiwaniami.
Jeśli wciąż szukasz —
idź dalej.
Jeśli chcesz wzrastać —
idź dalej.
Jeśli potrzebujesz odpowiedzi —
idź dalej.
Ale jeśli pojawiło się
zmęczenie
wewnętrzną rozmową,
ciągłym dopasowywaniem się
do oczekiwań,
wyjaśnianiem swojej głębi
światu,
który chce być szybki
i powierzchowny,
wtedy to nie jest
oferta.
To umówione,
wyczekiwane
ponowne spotkanie.
Jestem tutaj
i trzymam przestrzeń.
Nic nie stracisz.
Złożysz tylko
to,
co nigdy
nie było Twoje.
To, co zostaje,
to cisza.
I jasne widzenie
swojego życia.
Niektóre progi
mają
formę.